Na wstępie trzeba podkreślić, że nie ma czegoś takiego, jak małżeństwa jednostronne. Nie tylko w Kościele katolickim, ale w ogóle. Małżeństwo zawsze muszą zawierać i mężczyzna, i kobieta. Węzeł małżeński, który powstaje przez jego zawarcie, wiąże obydwie strony (kan. 1134 KPK). Zatem, potocznie mówiąc, każde małżeństwo jest „dwustronne”.
Małżeństwo zawierają mężczyzna i kobieta nie związani przeszkodami małżeńskim, w formie prawnej, której podlegają. Katolicy najczęściej zawierają je w obecności duchownego i dwóch zwykłych świadków. Każde małżeństwo – nawet to zawierane w meczecie przez dwoje wyznawców islamu – powstaje poprzez wyrażenie zgody małżeńskiej przez każdą ze stron. Jest ona aktem woli, którym mężczyzna i kobieta w nieodwołalnym przymierzu wzajemnie się sobie oddają i przyjmują w celu stworzenia małżeństwa (kan. 1055, 1057 KPK). Zgoda musi być podjęta swobodnie, wzajemnie, jednocześnie i rzeczywiście. Jeśli któregoś z tych przymiotów zabraknie, małżeństwo będzie zawarte nieważnie („Tak Rodzinie” Rok 2022, nr 10(1984), s. 40).
Gdybyśmy przyjęli, że istnieją małżeństwa jednostronne, to tym samym musielibyśmy uznać, że osoba nieochrzczona nie musi formułować aktu woli zawarcia małżeństwa i wystarczy, że pozwala ona drugiej stronie ślubować sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Oznaczałoby to, że gdy katoliczka zawiera małżeństwo z nieochrzczonym, wtedy rzeczywiście wyraża zgodę małżeńską tylko ona, nieochrzczony zaś odgrywa rolę jak w przedstawieniu teatralnym, wypowiadając na zewnątrz „jakąś formułkę”, bez rzeczywistego pragnienia zawarcia małżeństwa. To jest błąd!
Posługiwanie się błędnym sformułowaniem „małżeństwo jednostronne” może prowadzić do przekonania strony nieochrzczonej, że nie musi wyrażać zgody małżeńskiej rzeczywistej, bądź też, że nie będzie ona związana węzłem małżeńskim, w odróżnieniu od strony wierzącej. Zawarcie małżeństwa z takim nastawieniem może skutkować nieważnością małżeństwa z powodu braku zgody małżeńskiej lub błędu determinującego wolę (kan. 126, 1099 KPK).
Jeśli chodzi o sakramentalność małżeństwa, to należy odnotować, że każde małżeństwo ważnie zawarte przez dwie strony ochrzczone (w jakimkolwiek wyznaniu, wierzące czy też niewierzące) jest sakramentalne (kan. 1055, 1056, 1134 KPK). Małżeństwo zawarte przez osobę ochrzczoną z osobą nieochrzczoną może być ważne z prawa natury, ale nie jest ono sakramentalne.
Od mówienia o małżeństwach jednostronnych właściwsze jest posługiwanie się terminem „małżeństwa mieszane i do nich podobne”. Małżeństwami mieszanymi sensu stricto są małżeństwa zawierane przez stronę katolicką ze stroną ochrzczoną niekatolicką (kan. 1124 KPK). Do nich podobne są małżeństwa katolików z osobami nieochrzczonymi (gdy istnieje przeszkoda różnicy religii), a także z katolikami niewierzącymi, niepraktykującymi i tymi, którzy wystąpili formalnym aktem z Kościoła. Podobieństwo wynika z tego, że wymagania formalno-prawne poprzedzające ich zawarcie są zbliżone do tych, które poprzedzają zawarcie małżeństwa mieszanego („Tak Rodzinie” Rok 2020, nr 4(154), s. VII i Rok 2020, nr 9(159), s. VII).
Tekst przekazany Redakcji do druku w miesięczniku „tak rodzinie”. Ukazał się drukiem w numerze „tak rodzinie” Rok 2023, nr 10(196), s. 42. Prawa wydawnicze do tekstu, w tym do publikowania i rozpowszechniania w jakimkolwiek zakresie, posiada Wydawnictwo Sióstr Loretanek w Warszawie przy ul. Żeligowskiego 16/20, 04-476 Warszawa.